Tajskie rzemiosło artystyczne to dziedzictwo formowane przez stulecia wymiany handlowej z Chinami, Indiami, Persją i światem malajskim, a jednocześnie głęboko zakorzenione w lokalnych tradycjach religijnych i dworskich. To dziedzictwo, które w odróżnieniu od wielu innych krajów regionu w dużej mierze przetrwało industrializację i wciąż jest praktykowane na żywo, nie tylko w muzeach. Jedwab i człowiek, […]

Tajskie rzemiosło artystyczne to dziedzictwo formowane przez stulecia wymiany handlowej z Chinami, Indiami, Persją i światem malajskim, a jednocześnie głęboko zakorzenione w lokalnych tradycjach religijnych i dworskich. To dziedzictwo, które w odróżnieniu od wielu innych krajów regionu w dużej mierze przetrwało industrializację i wciąż jest praktykowane na żywo, nie tylko w muzeach.

Jedwab i człowiek, który go odrodził

Tajski jedwab, znany dziś na całym świecie za swój charakterystyczny połysk i intensywne barwy, przeżył dramatyczne odrodzenie w połowie XX wieku dzięki Jimowi Thompsonowi, amerykańskiemu biznesmenowi i, jak się później okazało, postaci o niejasnych powiązaniach wywiadowczych, który po II wojnie światowej zafascynował się lokalnym tkactwem i pomógł zbudować z niego globalnie rozpoznawalną markę luksusu. Dziś tradycyjne tkactwo jedwabne wciąż praktykowane jest przede wszystkim w regionie Isan, m.in. w prowincji Surin, gdzie powstaje charakterystyczny wzór mudmee – uzyskiwany techniką wiązanego barwienia nici jeszcze przed samym tkaniem, podobną do indonezyjskiego ikatu.

Ceramika z czasów królestwa Sukhothai

Ceramika Sangkhalok, produkowana w okresie królestwa Sukhothai między XIII a XV wiekiem, była w swoim czasie towarem eksportowym o regionalnym znaczeniu, trafiającym na statki handlowe płynące do Chin, Wietnamu i na Filipiny. Charakterystyczne wzory z motywami kwiatowymi i rybimi wciąż inspirują współczesnych tajskich garncarzy, a oryginalne naczynia są dziś poszukiwanym obiektem kolekcjonerskim, czasem wydobywanym z wraków statków zatopionych w Zatoce Tajlandzkiej kilkaset lat temu.

Drewno, złoto i architektura sakralna

Snycerka w drewnie tekowym, charakterystyczna dla architektury sakralnej i tradycyjnych domów na północy kraju, do dziś widoczna jest w świątyniach Chiang Mai i Lampang. Szczyty dachów świątynnych, zwane po chofa, przypominają stylizowane głowy mitycznego ptaka garuda lub węża naga – elementy te nie są jedynie dekoracją, ale mają znaczenie kosmologiczne, symbolizując ochronę świątyni przed złymi duchami. Złocenie figur Buddy i elementów architektonicznych przy użyciu płatków złota jest praktyką religijną kontynuowaną do dziś – wierni mogą samodzielnie nakładać małe płatki na posągi jako akt zasługi (tham bun).

Lakiernictwo i sztuka miniatur

Mniej znana, ale równie fascynująca jest tradycja lakiernictwa (khrueang khern), praktykowana zwłaszcza w regionie Chiang Mai – technika polegająca na wielokrotnym nakładaniu naturalnej żywicy lakowej na drewniane lub bambusowe przedmioty, ozdabiane następnie złotymi wzorami. Technikę tę można dziś zobaczyć na żywo w niektórych warsztatach rodzinnych prowadzących produkcję od pokoleń.

Gdzie zobaczyć to na żywo

Dla osób zainteresowanych zarówno obserwacją procesu twórczego, jak i zakupami, dobrym punktem wyjścia są targi rzemieślnicze, takie jak Chiang Mai Night Bazaar, oraz wioski rzemieślnicze w okolicach miasta jak Bo Sang, znana z ręcznie malowanych parasoli papierowych i jedwabnych, gdzie cały proces produkcji, od formowania papieru z kory drzewa morwy po finalne malowanie, odbywa się na oczach turystów.